Uratowany jerzyk

ptak jerzykPatryk Busza i Oskar Grzegorz z klasy 8c podczas wakacji mieli niecodzienną przygodę, którą tak opisali:

,,Podczas jazdy rowerami z kolegą po Jarocinie, na drodze zauważyliśmy odwodnionego, małego ptaka jerzyka. Postanowiliśmy go napoić i nakarmić. Ptak niestety nie chciał ani pić, ani jeść. Postanowiliśmy zrobić mu legowisko, ponieważ punkty weterynaryjne były zamknięte. Ostatecznie zdecydowaliśmy się zawieść go do naszej pani od biologii w nadziei, że coś poradzi . Zależało nam, żeby jerzyk przeżył. Ptak nie ułatwiał nam jazdy, ale dojechaliśmy cali na miejsce. Pani Małgorzata postanowiła nam pomóc i godnie zaopiekować się stworzeniem. Ostatecznie udało się ptaka uratować. Wniosek z tego jest taki, że trzeba pomagać zwierzętom w potrzebie”.

Jerzyki to niewielkie ptaki podobne do jaskółek. Większą część życia spędzają w locie. Skutecznie polują i zjadają komary, nawet do 20 000 sztuk dziennie. Każdy chciałby je mieć w swoim ogrodzie, czy na działce. Żadne inne ptaki nie mają równie krótkich tylnych kończyn.   W razie wylądowania na ziemi zdrowy osobnik jest w stanie ponownie poderwać się do lotu dzięki intensywnej pracy umięśnionych skrzydeł – jeśli jednak będzie chory lub osłabiony, może mu się to nie udać. Ptaki te jedzą i piją w locie, więc trzeba zapewnić im jedynie bezpieczne, chłodne miejsce i pozwolić nabrać sił.

Postawa chłopców godna pochwały. Pokazali wrażliwość i troskę o los ptaka. Pochylili się nad osłabionym, bezbronnym i wystraszonym stworzeniem. Podjęli działania w celu uratowania jerzyka.  Brawo chłopcy!